20 wrzesień 2016
Dział: Blog

A few days ago I was reading in my favourite blog that we undoubtedly have Autumn, because Starbucks already serve coffee with pumpkin spices. Well - I too already smell Autumn, although my favourite gazebo is green

Kilka dni temu przeczytałam na moim ulubionym blogu  że  niewątpliwie mamy jesień, ponieważ w Starbucks  już   podają kawę dyniową z przyprawami korzennymi. Cóż - u mnie też już pachnie jesienią, choć moja ulubiona altanka dalej jest zielona.

altana

I finished the tablecloth and little wall hanging "Happy Fall". You see pumpkins everywhere. My tablecloth has the title: „Tractor collecting pumpkins from the field” :D Probably you ask why? 

It’s because of the arranged half hexagons which give the impression of  tracks of the tractor tires ;)

 Skończyłam obrus na stół i makatkę. Dynie widac wszędzie. Obrus ma tytuł " Traktor zbierający dynie z pola" :D. Spytacie pewnie dlaczego? To przez odpowiednio ułożone połówki heksagonów, dające wrażenie śladu opon traktora ;) 

dynie

Pumpkins designs, pumpkins applique and pumpkins quilting of course. Without a template, without drawing. Only FMQ ( free motion quilting). You see? They are not perfect, but I had fun! I’m very happy with the result, because all the work is thematically compatible: from the choice of fabrics to quilting.

 Dynie  wzory, dynie aplikacje i oczywiście dyniowe pikowanie. Pikownaie z wolnej ręki, bez szablonu i bez uprzedniejszego rysowania. Stąd można zauważyć, że nie sa idealne. Ale na tym właśnie polega pikowanie z wolnej ręki. Ja bardzo jestem zadowolona z efektu, bo wszytsko w tych pracach jest kompatybilne tematycznie od wyboru tkanin po ich łączenie pikowaniem w całość.  A poniżej kilka zdjęć :

dynie1

dynie2

dynie4

Inspiration - Missouri Star Quilt Company :D YT: 

https://youtu.be/1Dn_4vTxwfk

https://youtu.be/NpCrxbr9hjE

HAPPY FALL!

Pięknej jesieni Wam życzę!

19 wrzesień 2016
Dział: Blog

 

 

Yesterday I was at the show Biennale TexArt in Skierniewice. There were my two quilts: Dresden Plate Sampler and Hawaiian Lone Star. The exhibition is organized every two years. I was very happy, ecause I met friends who also sew quilts.  I hope that in two years we meet again. Below, some photos from the show.

Wczoraj uczestniczyłam w finisażu Biennale TkanArt. To była pierwsza edycja tego wydarzenia, które z taki powodzeniem zorganizowała Anna Pokora - artystka zajmująca się między innymi malarstwem, tkaniną, organizująca plenery malarskie.  Wystawa miała miejsce w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach

Nagrodę zdobyła praca Elwiry Sztetner pt. "Zawsze razem". Niestety nie mam zdjęcia tej pracy. Była przyznana również nagroda publiczności, którą zdobyła Anna Sławińska za pracę pt." Tajemniczy ogród". Ja wystawiałam dwa patchworki. Dresden Sampler Plate i Hawaiian Lone Star. Kolejna edycja za dwa lata - może znowu się spotkamy, kto wie...

Oto kilka zdjęć z finisażu:

IMG 0600

To oczywiście moje patchworki :) My quilts :)

IMG 0601

With Anna Pokora, who organized the competition.

Tutaj z inicjatorką i organizatorką, wspaniałą Anią Pokorą - cudowną kobietą rozsiewającą wokół OGROM pozytywnej energii! Za nami Ani prace ( bodaj druk na tkaninie), które oczywiście nie brały udziału w konkursie lecz wspaniale dopełniały ekspozycję.

IMG 0606

With Krystyna my new facebook and real friend :D  

 Dalej nie moge uwierzyć - kolejny raz spotkała mnie taka miła niespodzianka - Krystyna, z którą tak nieśmiało znałyśmy się z internetu, czekała aż w końcu dotrę na wystawę, żeby się spotkać " na żywo" jak ja to mówię ;) Wspaniałe chwile i żałowałyśmy, że było za krótko :) 

IMG 0203

With Anna Slawinska.

 Z Anną Sławińską przy moim " drezdeńskim rowerku" ;)

IMG 0282

Again with Anna Slawinska and her  " Secret garden" - this quilt got the Audience Prize.  

Tutaj nagrodzony przez publiczność "Tajemniczy ogród" z autorką.

IMG 0204

 A tu z Marią Węgrzyniak-Szczepkowską i Jej pracami. W sumie Pani Marii były prace 3 i wszystkie trzy były moimi faworytami :D 

IMG 0198

A na koniec, taki motoryzacyjny cukiereczek Czajka z wczesnych lat 60-tych ( tak na mój gust, bo aż takim ekspertem motoryzacyjnym nie jestem ;) Czyż nie cudowna maszyna! Stała sobie majestatycznie i aż sie prosiła o zdjęcie ;) Ehhh zatęskniło mi się do tego wspaniałego dizajnu.